W piątek 18 kwietnia 2026 roku ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar udzielił wywiadu w programie „Bez Doktryny” w Wirtualnej Polsce. Na pytanie o ocenę Romana Szuchewycza, głównego dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), dyplomata stwierdził wprost: „Nie uważam go za zbrodniarza, bez względu na to, że jego oddziały dokonywały zbrodni”. Słowa te wywołały ogromne oburzenie wśród Polaków. Dla nich postać Szuchewycza jest nierozerwalnie związana z masowymi mordami na Kresach Wschodnich.
Kontrowersyjne stanowisko ambasadora Bodnara wobec Szuchewycza
Ambasador Bodnar przyznał, że jeśli pododdziały ukraińskie dokonywały zbrodni na cywilach, to należy je potępić. Jednocześnie podkreślił, że ostateczna ocena powinna należeć wyłącznie do historyków. Następnie zaproponował, aby „posadzić dwie grupy historyków, niech sprzeczają się w oparciu o dokument”. Zdaniem dyplomaty, dla Ukrainy UPA pozostaje symbolem walki z ZSRR. Ponadto nie powinna być oceniana wyłącznie przez pryzmat zbrodni na Polakach.
Kim był Roman Szuchewycz – fakty historyczne
Roman Szuchewycz, pseudonim „Taras Czuprynka”, był naczelnym dowódcą UPA od 1943 roku. Historycy polscy i ukraińscy dokumentują jego odpowiedzialność za masowe mordy na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945. Szuchewycz wcześniej służył w batalionie „Nachtigall”. Brał także udział w pacyfikacjach na Białorusi we współpracy z Niemcami. Zginął w 1950 roku w starciu z Sowietami. Mimo udokumentowanych zbrodni na cywilach, na Ukrainie jest gloryfikowany jako bohater narodowy.
Reakcje polskie na wypowiedź ambasadora
Słowa Wasyla Bodnara spotkały się z ostrą krytyką w polskich mediach i środowiskach patriotycznych. Wielu komentatorów podkreśla, że odmowa uznania dowódcy odpowiedzialnego za ludobójstwo za zbrodniarza stanowi poważny problem w relacjach polsko-ukraińskich. Dzieje się to szczególnie w kontekście wspólnego zagrożenia ze strony Rosji. Polscy historycy od lat domagają się jasnego potępienia zbrodni wołyńskich przez stronę ukraińską.
Kontekst historyczny i znaczenie prawdy o Wołyniu
Ambasador Ukrainy o Szuchewyczu powtórzył narrację, która od lat budzi sprzeciw w Polsce. Ludobójstwo na Wołyniu pochłonęło życie ponad 100 tysięcy Polaków – mordowanych w bestialski sposób przez UPA. Dla polskich rodzin Kresów Wschodnich i potomków ofiar prawda o tych wydarzeniach jest fundamentalna. Bagatelizowanie roli Szuchewycza i gloryfikacja UPA na Ukrainie utrudnia prawdziwe pojednanie historyczne między oboma narodami.
Wypowiedź ambasadora Bodnara pokazuje, jak głębokie różnice w postrzeganiu historii wciąż dzielą Polskę i Ukrainę. Mimo bieżącego sojuszu przeciwko rosyjskiej agresji, szczera rozliczenie z przeszłością pozostaje warunkiem zdrowych, długoterminowych relacji między Warszawą a Kijowem.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: Kresy.pl, wMeritum.pl, DoRzeczy.pl, wPolityce.pl oraz nagranie programu „Bez Doktryny” w Wirtualnej Polsce.













