Prezydent Karol Nawrocki odebrał już ślubowanie od dwojga sędziów. Czworo pozostałych chce ominąć głowę państwa i zaprzysiąc się w Sejmie. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki nazywa to jawnym łamaniem prawa i próbą siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Stanowcze stanowisko Kancelarii Prezydenta
Według oświadczenia Boguckiego, osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK nie mogą objąć urzędu bez prawidłowego ślubowania wobec Prezydenta. Jakiekolwiek inne czynności, w tym tzw. pseudoślubowanie w Sejmie, będą oceniane jako świadome i jawne naruszenie prawa. Tego typu działania nie mają podstawy prawnej i mogą być traktowane jako odmowa złożenia ślubowania, co zgodnie z ustawą równoznaczne jest ze zrzeczeniem się stanowiska.
Tylko Prezydent może przyjąć ślubowanie sędziów TK
Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego jasno wskazuje, że ślubowanie składa się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza to obecność głowy państwa. Przepis nie przewiduje żadnych alternatywnych form, listów ani ślubowań przed innymi organami. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że próby obejścia tej procedury to atak na porządek konstytucyjny.
Kontekst sporu wokół nowych sędziów TK
Sejm wybrał sześcioro kandydatów na wolne stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent Karol Nawrocki przyjął już ślubowanie od dwojga z nich. Pozostała czwórka jest przedmiotem sporu. Opozycja planuje zorganizować alternatywne ślubowanie, co Pałac Prezydencki uznaje za bezprawne i grożące poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Ochrona konstytucyjnego porządku
Zbigniew Bogucki zaznacza, że Prezydent nie blokuje procedury, ale musi działać wyłącznie na podstawie prawa. Wszelkie próby siłowego wprowadzenia „antysędziów” do TK będą traktowane jako delikt konstytucyjny. Stanowisko Kancelarii ma na celu obronę suwerenności i niezależności Trybunału Konstytucyjnego przed politycznymi manipulacjami.
Ślubowanie sędziów TK wobec Prezydenta RP pozostaje kluczowym elementem prawidłowej procedury. Stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta jest wyraźnym sygnałem, że naruszanie litery prawa nie zostanie zaakceptowane. Sprawa ma fundamentalne znaczenie dla stabilności polskiego systemu konstytucyjnego i podziału władz.
Decyzje w tej sprawie będą miały daleko idące konsekwencje dla funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w najbliższych latach.
Opracowanie: MojaPL.pl Źródła: DoRzeczy.pl (artykuł źródłowy)
Niezależna.pl,













