Były prezes Orlenu ostrzega kierowców: po znacznych podwyżkach cen hurtowych realnych obniżek na stacjach nie będzie. Daniel Obajtek zaatakował obecny rząd, a koncern PKN Orlen szybko zareagował, odwołując się do rekordowych marż z czasów jego prezesury.
Obajtek alarmuje: podwyżki w hurcie blokują realne obniżki dla kierowców
Żadnych obniżek nie będzie – tak stanowczo stwierdził Daniel Obajtek, komentując sytuację na rynku paliw po ogłoszeniu rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej” (CPN). Były prezes Orlenu zwrócił uwagę, że w ostatnich dniach Orlen podniósł ceny hurtowe o około 300 zł za metr sześcienny. Według niego oznacza to, że nawet po obniżce VAT i akcyzy żadnych obniżek nie będzie odczuwalnych dla zwykłych kierowców na stacjach. Co ważne, Obajtek podkreślił, że rząd zwlekał z publikacją ustaw w Dzienniku Ustaw. To dało koncernowi czas na podwyżki hurtowe. „Rząd nas oszukuje i okrada” – napisał w mediach społecznościowych, apelując, by przestać robić z Polaków idiotów.
Konserwatywne głosy domagają się ochrony portfeli Polaków przed ukrytymi podwyżkami
Żadnych obniżek nie będzie – to ostrzeżenie wpisuje się w szerszą krytykę ze strony środowisk konserwatywnych. Te środowiska od tygodni wskazują na chaotyczne działania rządu Donalda Tuska w obliczu światowego kryzysu cen paliw spowodowanego napięciami na Bliskim Wschodzie. Zamiast natychmiastowych, skutecznych rozwiązań, władza zajęła się politycznymi przepychankami. W tym czasie państwowy koncern windował ceny hurtowe. Dodatkowo, Obajtek przypomniał, że podobne mechanizmy były stosowane wcześniej. Obecne podwyżki w hurcie mogą całkowicie zniwelować efekty obniżki VAT z 23% do 8% oraz redukcji akcyzy.
Orlen odpowiada Obajtkowi i przypomina „cud na Orlenie”
Państwowy koncern Orlen szybko zareagował na wpis byłego prezesa. W oficjalnym komentarzu Biuro Prasowe przypomniało okres 2022 roku, kiedy to – zdaniem Orlenu – Obajtek podnosił ceny hurtowe, korzystając z obniżonego VAT, a marże przekraczały nawet poziomy z czasów największego globalnego kryzysu. „Panie Pośle, a pamięta Pan, jak w 2022 r. podnosił Pan ceny?” – czytamy w odpowiedzi. Orlen podkreślił również, że realny brak paliwa na rynku zdarzył się tylko raz – właśnie za czasów prezesury Obajtka. Dodatkowo, koncern broni się, twierdząc, że obecne działania mają na celu ochronę bezpieczeństwa energetycznego kraju. Pakiet CPN ocenia pozytywnie, jako narzędzie zapewniające przejrzystość cen dla klientów indywidualnych.
Konsekwencje dla polskich kierowców i gospodarki
Żadnych obniżek nie będzie – jeżeli ceny hurtowe będą nadal rosły, realna ulga dla milionów polskich rodzin, rolników i przedsiębiorców transportowych może okazać się iluzoryczna. Wyższe koszty paliw przekładają się bezpośrednio na ceny żywności, usług i całego transportu. W sytuacji, gdy światowe rynki są rozchwiane, odpowiedzialna polityka powinna chronić obywateli. Nie powinna pozwalać na ukryte podwyżki przez państwowy gigant. Konserwatywne środowiska konsekwentnie domagają się pełnej przejrzystości marż rafineryjnych Orlenu oraz natychmiastowego wdrożenia mechanizmów maksymalnych cen. Takie mechanizmy mają realnie obniżyć koszty na stacjach, a nie tylko na papierze. Sytuacja na rynku paliw pozostaje napięta. Polacy słusznie oczekują, że rząd i państwowe spółki skupią się na realnej pomocy, zamiast na wzajemnych oskarżeniach i politycznych przepychankach. Żadnych obniżek nie będzie, jeśli hurtowe podwyżki Orlenu zniwelują rządowe obietnice – to główny przekaz płynący z najnowszej wymiany zdań między Obajtkiem a obecnym zarządem koncernu.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: Money.pl, Dorzeczy.pl, Natemat.pl, WP.pl, oficjalne wpisy Daniela Obajtka oraz komunikaty Biura Prasowego Orlenu (marzec 2026).














Jeden komentarz