“Pyskowice, Olkusz, Krynica, Szczebrzeszyn, Przeworsk, Gostyń, Bielsko-Biała, Lesko, Kętrzyn… To tylko początek! 39 porodówek zniknęło lub zawieszono za Tuska. Katastrofa w zdrowiu reprodukcyjnym!”
Zamknięte oddziały położnicze w Polsce 2025-2026 – dramatyczna lista 39 szpitali za rządów Tuska
W Polsce od lipca 2025 roku systematycznie zamykane są oddziały położnicze i neonatologiczne. To budzi ogromne zaniepokojenie wśród kobiet w ciąży i mieszkańców małych miejscowości. Były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński ujawnił porażającą skalę problemu – aż 39 szpitali straciło te kluczowe oddziały. W tym 25 na stałe.
Systemowe zamykanie porodówek pod rządami koalicji Donalda Tuska
Za zgodą wojewodów nominowanych przez rząd Donalda Tuska od lipca 2025 roku zamknięto lub zawieszono oddziały położnicze i neonatologiczne w 39 szpitalach. Z tego 25 zamknięto na stałe, a 14 zawieszono. To dramatyczny cios dla bezpieczeństwa matek i noworodków. Szczególnie dotyczy to regionów wiejskich i małych miastach, gdzie dostęp do opieki położniczej staje się coraz trudniejszy.
Były wiceminister Janusz Cieszyński, komentując wypowiedzi polityków koalicji, podkreślił skalę problemu i kontrast z poprzednimi rządami. Dodał, że to systemowe działania, a nie przypadkowe decyzje lokalne.
Dokładna lista zamkniętych na stałe oddziałów położniczych (25 szpitali)
Oto chronologiczna lista stałych zamknięć od lipca 2025 do lutego 2026:br/p>
Te zamknięcia oddziałów położniczych w Polsce 2025-2026 dotyczą głównie małych placówek z niską liczbą porodów. Skutkują wydłużeniem dojazdów do porodu nawet o dziesiątki kilometrów.
Dlaczego zamykane są porodówki? Przyczyny i kontekst
Proces zamykania porodówek przyspieszył po zmianie władzy w 2025 roku. Była minister zdrowia Izabela Leszczyna opublikowała listę placówek przeznaczonych do restrukturyzacji. Z kolei jej następczyni zapowiedziała likwidację oddziałów z mniej niż 2 porodami dziennie. To kontrastuje z okresem rządów PiS. Wówczas podobne propozycje ministra Niedzielskiego były blokowane.
Problem demograficzny (spadek urodzeń) i braki kadrowe istnieją od lat – liczba porodówek spadła z 406 w 2010 r. do około 266 w 2026 r. Jednak obecne tempo zamknięć budzi zarzuty o celowe, systemowe działania rządu.
Zamknięcia oddziałów położniczych w Polsce 2025-2026 pogłębiają nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej kobiet. Dotyczy to szczególnie prowincji.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wpolityce.pl (artykuł z 22.03.2026), tysol.pl, tvrepublika.pl, fronda.pl, x.com/jciesz (post Janusza Cieszyńskiego), rynekzdrowia.pl, rp.pl, dorzeczy.pl.













