Strona główna / ZDROWIE / Dorota Wellman: „To jest wstyd dla tego kraju” – kobiety umierają w oczekiwaniu na pomoc porodową

Dorota Wellman: „To jest wstyd dla tego kraju” – kobiety umierają w oczekiwaniu na pomoc porodową

Dorota Wellman nie gryzie się w język. Mówi wprost: kobiety umierają w porodach, bo system i polityka ich zawiodły. „Powinniśmy się wstydzić. Te dziewczyny zasługują na pomniki, a nie na śmierć”.

Dorota Wellman: „To jest wstyd dla tego kraju” – dramatyczna krytyka sytuacji kobiet w Polsce

W najnowszym programie „Pasja jest kobietą” znana dziennikarka Dorota Wellman nie szczędziła ostrych słów na temat praw kobiet i polityki prorodzinnej. Jej wypowiedzi o umierających w ciąży Polkach i braku realnej zmiany od lat wstrząsnęły opinią publiczną – przeczytaj, co dokładnie powiedziała i dlaczego uznała obecną sytuację za narodowy wstyd.

Dorota Wellman ostro o prawach kobiet w Polsce – „wstyd dla tego kraju”

Dorota Wellman w programie „Pasja jest kobietą” z 17 marca 2026 roku, promując wraz z Pauliną Młynarską książkę „Afterparty”, zabrała głos w sprawie dramatycznej sytuacji kobiet w Polsce. Dziennikarka podkreśliła, że prawa kobiet pozostają w fatalnym stanie, a polityka państwa wobec matek i ciężarnych budzi głęboki wstyd narodowy.

Ofiary systemu i polityki – kobiety umierają w ciąży

Dorota Wellman z przerażeniem opisała przypadki kobiet, które w skomplikowanych sytuacjach porodowych nie otrzymują pomocy na czas i giną. „Z przerażeniem patrzymy na to, co się dzieje z kobietami, które czekają na skomplikowany poród w trudnych sytuacjach życiowych i się go nie doczekują i umierają” – stwierdziła. Dodała, że takie pacjentki są ofiarami zarówno systemu ochrony zdrowia, jak i obecnej polityki. „To są dziewczyny, którym trzeba postawić pomnik, bo są ofiarami tego i systemu i ofiarami tej polityki. Na tym wszystkim traci kobieta” – podkreśliła Wellman, zaznaczając, że takich tragicznych przypadków jest niestety wiele. Według niej Polki powinny się wstydzić, że takie sytuacje wciąż mają miejsce: „Powinniśmy się wstydzić. Przecież to jest wstyd dla tego kraju, że to ma miejsce”.

Polityka prorodzinna w pustkę – „nie chcę w tym kraju mieć dzieci”

Dziennikarka ostro skrytykowała narrację polityczną o potrzebie rodzenia wielu dzieci dla dobra kraju. „Pie… o tym, że powinniśmy mieć dużo dzieci, bardzo dużo dzieci, robić je z namiętnością, żeby kraj był bogaty, żebyśmy mieli piękny przyrost jest pie… w pustkę” – powiedziała bez ogródek. Zwróciła uwagę, że brak realnego wsparcia państwa powoduje odwrotny efekt: „Coraz więcej osób myśli: 'nie chcę w tym kraju mieć dzieci'”. Wellman podkreśliła, że na takiej polityce ostatecznie tracą właśnie kobiety.

Strajk Kobiet bez efektów – poczucie klęski i zniechęcenia

Dorota Wellman odniosła się również do wieloletnich protestów w obronie praw kobiet. Przyznała, że mimo ogromnego zaangażowania społecznego efekty są znikome. „Brak efektów naszych strajków, opór polityków, którzy są oporni, by ważnymi dla nas sprawami się zajmować. To spowodowało zniechęcenie” – oceniła. Dodała, że obietnice polityków pozostały martwe, co rodzi frustrację: „Obiecywano nam wiele rzeczy, a nie ma nic. Po co się wysilać?”. Według niej życie kobiet w Polsce od dekad pozostaje trudne w wielu aspektach, a walka kończy się poczuciem niespełnienia i klęski.

Ruchy społeczne muszą stać się partiami – apel Wellman

Na zakończenie dyskusji Dorota Wellman zasugerowała radykalną zmianę strategii. „Ruchy społeczne powinny przemienić się w istotne, mające znaczenie polityczne, partie” – stwierdziła, wskazując, że tylko realna siła polityczna może przynieść trwałe zmiany w kwestii praw kobiet w Polsce.

MojaPL.pl
Źródła: kobieta.wp.pl, instagram.com (profile związane z tematyką), facebook.com (posty komentujące wypowiedź), tvn.pl (starsze wywiady Wellman o podobnych tematach).

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Jeden komentarz

  • Kwadratura koła- likwiduje się porodówki bo zbyt mało dzieci się rodzi. Mało dzieci bo mniej porodówek ? Czy skomplikowane porody odbywały się na zwykłych porodówkach ? NIE, takie kobiety były przewożone do socjalistycznych szpitali. Jak zwykle nie można wierzyć narracji lewaków !

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *