Sensacyjne aczkolwiek spodziewane przez wielu wyniki sondażu IBRiS dla Onetu z 9 marca 2026 roku. Badanie przeprowadzono na 1000 dorosłych respondentach metodą CATI.
Pokazuje on znaczną niezadowolenie Polaków z działań Donalda Tuska jako premiera – aż 60,3% ocenia je negatywnie (31,3% „zdecydowanie źle”, 29,2% „raczej źle”). Tymczasem tylko 38,2% jest zadowolonych (25,6% „raczej dobrze”, 12,6% „zdecydowanie dobrze”).
Badanie podkreśla polaryzację: wśród zwolenników opozycji 66% zdecydowanie krytykuje Tuska, a wśród niezdecydowanych lub niegłosujących aż 83% jest niezadowolonych. Z kolei elektorat Koalicji 13 Grudnia w 93% aprobuje premiera, choć tylko 33% zdecydowanie.
Czy to początek końca Donadla Tuska?
Ten sondaż IBRiS dla Onetu to prawdziwy dzwon alarmowy dla Donalda Tuska – ponad 60 proc. Polaków jest niezadowolonych z jego rządu, co pokazuje rosnące rozczarowanie i może być początkiem końca tej ekipy. Zaledwie 38 proc. ocenia pozytywnie, a wśród opozycji i niezdecydowanych dissatisfaction sięga nawet 83 proc. Jeśli trend się utrzyma, to może oznaczać szybki upadek popularności i problemy w kolejnych wyborach.
Jaki jest powód takiego tąpnięcia w popularności premiera?
Poparcie Tuska dla europejskiego programu SAFE zasługuje na ostrą krytykę, bo to krok w stronę utraty suwerenności Polski. SAFE zmusza do zaciągnięcia ogromnego, długoterminowego kredytu w obcej walucie na 45 lat. Ponadto generuje kolosalne koszty odsetkowe i uzależnia nas od brukselskich instytucji. Zamiast chronić narodowe interesy, Tusk faworyzuje zagraniczne podmioty. Co więcej, ogranicza polską swobodę w zakupach zbrojeniowych i rozwoju przemysłu obronnego aż do 2070 roku. To zdrada wobec Polaków, zwłaszcza w kontekście sondażu pokazującego powszechne niezadowolenie.
Widać, że społeczeństwo nie chce takiego „europejskiego” zniewolenia, a weto prezydenta Nawrockiego było słuszną obroną przed tą pułapką.
opracowanie mojapl.pl













