Wojciech Cejrowski w swoim ostrym, bezkompromisowym stylu demaskuje aktualną rzeczywistość geopolityczną: Izrael zainicjował konflikt z Iranem, a Stany Zjednoczone pod wodzą Donalda Trumpa natychmiast dołączyły, bombardując irańskie cele z niszczycielską precyzją. Tymczasem w Polsce Donald Tusk, zamiast bronić narodowej suwerenności, pakuje nas w ramiona Francji Emmanuela Macrona, oddając pod „europejski parasol nuklearny” i niszcząc przedsiębiorców obowiązkowym KSeF – systemem, który od lutego 2026 roku dusi gospodarkę chaosem i biurokracją.
Fakty są bezlitosne. 28 lutego 2026 roku USA i Izrael rozpoczęły masową ofensywę przeciwko Iranowi – krajowi sponsorującemu terroryzm, który od lat grozi światu bronią jądrową. Ataki uderzyły w centra dowodzenia, instalacje nuklearne, bazy wojskowe i infrastrukturę energetyczną. Supreme Leader Ali Khamenei zginął w pierwszym uderzeniu, flota irańska poszła na dno, lotnictwo praktycznie nie istnieje. Trump ogłasza, że cele militarne są „bardzo zaawansowane” i „przed terminem”, a Iran został praktycznie rozbrojony. To nie agresja – to sprawiedliwa odpowiedź na dekady irańskiego szantażu, mordów na własnych obywatelach i eksportu terroru. Reżim ajatollahów tłumił protesty, zabijając tysiące, a policja moralności gnębiła nawet dzieci za „niewłaściwy” strój. Atak osłabił bestię – i słusznie!
Cejrowski trafia w sedno: „Izrael zaszczekał, a Ameryka przybiegła”. Trump, mimo haseł „America First”, posłuchał Netanjahu i zaangażował supermocarstwo w wojnę, co budzi wściekłość w obozie MAGA. Ceny paliw eksplodują, Amerykanie płacą za cudze interesy – a w Europie hipokryzja sięga zenitu. Macron potępia „operację poza ramami prawa”, ale nie oskarża USA. Niemcy i Brytyjczycy przez lata udawali, że irańskie drony i rakiety to nie problem – teraz nagle milczą lub kiwają głowami. To zdrada wolnego świata!
Najgorsze dzieje się w Polsce. Tusk, ten oportunista bez kręgosłupa, zamiast wzmacniać polską armię i suwerenność, wpycha nas w francuski „parasol nuklearny”. Macron ogłosił właśnie zwiększenie arsenału jądrowego Francji i rozszerzenie deterrence na sojuszników – w tym Polskę. Tusk entuzjastycznie: „Uzbrajamy się razem z przyjaciółmi, by wrogowie nie odważyli się zaatakować”. Brzmi pięknie? To fikcja! Polska ma wnosić wkład finansowy i logistyczny, stając się wasalem Paryża – bez realnej kontroli nad bronią, która pozostaje wyłącznie w rękach francuskiego prezydenta. To łamanie traktatów o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), utopia lewackiej Europy, która boi się samodzielnej, silnej Polski. Zamiast budować własną potęgę militarną, oddajemy przyszłość w ręce Macrona – człowieka, który drży przed Rosją i handluje z Chinami.
Do tego dochodzi gospodarczy sabotaż: Krajowy System e-Faktur (KSeF) stał się obowiązkowy. Od 1 lutego 2026 dla największych firm (obrót powyżej 200 mln zł w 2024), od kwietnia dla reszty – chaos totalny. Firmy na kolanach, aktualizacje systemów, kary za błędy, biurokratyczny koszmar. Przedsiębiorcy, filary polskiej gospodarki, duszeni są centralnym nadzorem fiskusa. To nie modernizacja – to narzędzie kontroli i niszczenia wolności gospodarczej!
Prawica musi się obudzić! Profesor Przemysław Czarnek – fighter z prawdziwego zdarzenia – jest w stanie zjednoczyć patriotyczne siły. Wybory zbliżają się wielkimi krokami. Tusk jest słaby, śliski, łatwy do pokonania – wystarczy stanąć na fundamencie patriotyzmu, wiary, wolności i suwerenności. Polska z Bogiem i historią po stronie powstanie! Walczmy o Rzeczpospolitą bez unijnych kajdan, z prawdziwym sojuszem z Ameryką, nie z francuskimi iluzjami.
Czas na prawdę i działanie! Udostępniajcie, komentujcie i subskrybujcie – bo prawda musi dotrzeć do każdego.













